Pojawienie się w sadzie choroby oznacza, że trzeba szybko działać. Sadownicy, którzy mają doświadczenie na bieżąco sprawdzają czy przypadkiem coś złego się nie dzieje.

Czas reakcji jest bardzo ważny, dlatego trzeba wiedzieć, co się w sadzie dzieje. W ten sposób można od razu zastosować odpowiednie środki chemiczne. Można tutaj spotkać dwa rodzaje oprysków, jakie się wykonuje. Jedni sadownicy po prostu od razu biorą się za opryski, bo wiedzą, że choroby na pewno się pojawią. Nie ma sensów czekać, bo skoro przez ostatnie lata cały czas coś się z drzewami w sadzie działo to ten rok nie będzie inny.

Druga grupa czeka na pojawienie się pierwszych symptomów choroby i dopiero wtedy ją atakują. To drugie rozwiązanie jest dobre o ile zbyt długo się nie czeka. To, dlatego obserwacja ma tutaj bardzo, ale to bardzo duże znaczenie. Nie można o tym nigdy zapominać, bo przecież w naszym interesie jest dbanie o sad. Nikt lepiej tego nie zrobi od nas, dlatego zawsze stosujemy to, co polecają inni, którzy mają w tym doświadczenie, a będzie bardzo dobrze.

Choroby w sadzie

Głównym wrogiem w sadach jest parch. Występuje praktycznie na wszystkich drzewach. Spotkamy go na gruszy, jabłoni, a nawet na orzechu. To, dlatego trzeba zastosować środek chemiczny, który jest przewidziany do walki z tą chorobą. Producent zawsze przewiduje, jaka ilość będzie skuteczna i tego trzeba się trzymać. Wtedy uda nam się zwalczyć chorobę zanim na dobre się rozwinie, a to przecież ma bardzo duże znaczenie. Nie zapominajmy o stosowaniu się do ilości substancji czynnej jak i do ilości oprysków, jakie można będzie wykonać. Wtedy będziemy to robić bardzo bezpiecznie. Im bardziej zadbamy o sad tym więcej będziemy mieć owoców. Jeśli żyjemy z tego to będziemy od razu więcej na tym zarabiać. Trzeba, zatem tak dopasować fungicydy do sadów, żeby były z tego same pozytywne efekty. wtedy będziemy zadowoleni, że nasz sad jest wolny od chorób i że możemy się cieszyć o wiele większymi zbiorami niż inni, którzy nie dbali o swoje sady.